'concept: me watching food network with you at 3 am, wondering who will
get chopped next. the dogs are sleeping at our feet and we’re drinking
hot apple cider. it’s winter and it’s just cold enough to share a
blanket with you.'
CZEŚĆ. Jestem Teresa, to nie jest mój pierwszy ani zapewne ostatni blog. Tworze go z myślą o sobie, o swego rodzaju odpoczynku, który mnie naprawdę relaksuje. Lubię pisać co czuję, lubię mówić co czuję, a najbardziej lubię pokazywać i cytować to, co idealnie oddaje to wszystko. Blog jest idealnym miejscem. Let's get started.
Jest jesień i każdego dnia muszę zmuszać się do wstania, zwykle o godzinie, w której wszystkie dzieci jeszcze śpią. Ja jestem kimś pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Ale to już ten okres, kiedy zdajesz sobie sprawę, że doroślejesz, chociaż nie wiesz kiedy i w jaki sposób to się stało. Jakbyś obudziła się już w wieku prawie dającym ci prawo głosowania, a nadal pamiętasz, jak wspaniale było biegać po korytarzach w podstawówce. Jakbyś dopiero co złapała oddech po takim sprincie, oglądasz się... i jesteś w liceum.
Ciągle mam wrażenie, że za każdym razem wymaga się ode mnie za dużo. Przecież jestem dzieckiem! Wierzę w tę magiczną granicę, kiedy z dnia na dzień zmienię się z dziecka (>18 lat) w osobę dorosłą-dojrzałą-gotową-do-samodzielnego-życia (<=18 lat). Teraz jestem jeszcze po bezpiecznej stronie. Ale inni widzą już we mnie kogoś innego.
Co jeszcze? Może wyróżnia mnie trochę to, że mam bycze ambicje aby wznieść się gdzieś wyżej. Lubię oglądać chmurki od dołu, ale wolę od góry, tak to wyrażę.
| z tumblera :) |
Skakanie w głęboką wodę.